trudno zreszta

Trudno zresztą uznać zbieżność maksymalnego natężenia pola obserwowanego w chmurach burzowych i natężenia pola towarzyszącego przebiciu z elektronami ucieczkowymi za przypadkową. Z moich obliczeń wynika, że powstanie przebicia musiałoby spowodować pole znacznie silniejsze. W zwykłym wyładowaniu wszystkie elektrony mają małą energię i poruszają się dość wolno. Dlatego zakres promieniowania elektromagnetycznego emitowanego z iskry sięga najwyżej ultrafioletu. W przebiciu z elektronami ucieczkowymi wysokoenergetyczne elektrony jonizują wiele cząsteczek powietrza i są źródłem promieniowania w zakresie rentgenowskim oraz gamma. Taka emisja nosi nazwę promieniowania hamowania. Nie ulega więc wątpliwości, że jedynym sposobem potwierdzenia hipotezy o przebiciu z elektronami ucieczkowymi jest zaobserwowanie towarzyszącego.wewnątrz chmur.